Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Przestrzelenie opon przerwało jazdę pijanego 20- latka

Data publikacji 23.11.2009

Przestrzelenie opon i karoserii zmusiło kierującego volkswagenem do zatrzymania. 20-letni Sebastian S. będąc pod wpływem alkoholu, ominął dwie policyjne blokady, nie wahał się przy tym próbować potrącić zatrzymujących go funkcjonariuszy. Na drugiej blokadzie zimną krwią i błyskawiczną reakcją wykazał się policjant z wydziału ruchu drogowego. Zdążył odskoczyć i oddać celne strzały w oponę samochodu. 20- latkowi grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Podany przez oficera dyżurnego w Otwocku komunikat mówił, że na jednej z otwockich ulic do kontroli drogowej nie zatrzymał się volkswagen. Zgodnie z wydanym natychmiast po zdarzeniu komunikacie, załogi policyjne będące w tym czasie na służbie ustawiły na drogach blokady.

Jedna z tych blokad znajdowała się na ulicy Warszawskiej, to tu kierujący jak się później okazało 20 – letni Sebastian S. nie zareagował na wydawane mu sygnały i polecenia. Ominął ustawiony na jezdni radiowóz. A mundurowego wydającego mu polecenie do natychmiastowego zatrzymania próbował rozjechać. Funkcjonariusz zdołał jednak w porę odskoczyć od rozpędzonego pojazdu. O zaistniałej sytuacji i przerwanej blokadzie natychmiast poinformowano pozostałe patrole.

Gdy tylko volkswagen został zauważony w Emowie, drogę zablokował radiowóz. Wydawane sygnały świetlne nie zrobiły na kierującym żądnego wrażenia. Ponownie pędząc poboczem ominął blokadę, kierując się wprost na zatrzymującego go funkcjonariusza otwockiej drogówki. Był nim pracujący od 12 lat w policji 32- letni sierż. sztab. Zachował on jednak zimną krew i wykazał się profesjonalizmem, oddał przed nadjeżdżającym pojazdem dwa strzały ostrzegawcze, a gdy mimo to kierujący nie zmienił kierunku jazdy, sierżant w ostatniej chwili zdołał odskoczyć na pobocze jezdni tym samym unikając potrącenia. Po czym natychmiast w kierunku pojazdu oddał cztery strzały, kierując je w tylne prawe koło.

Po kilku metrach samochód zatrzymał się. Otoczony został przez będące już po chwili na miejscu inne policyjne załogi. Kierujący Sebastian S. został zatrzymany. Był pod wpływem alkoholu miał ponad 2 promile. Noc spędził w otwockim areszcie. odpowie zarówno za narażenie zdrowia i życia funkcjonariuszy i osób, które znajdowały się wraz z nim w pojeździe, jazdę pod wpływem alkoholu oraz brak dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami. Za przestępstwo, którego się dopuścił, Sebastianowi S grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd przychylił sie do złożonego wniosku i zastosował wobec Sebastiana S. środek zapobegawczy w postaci trzy miesięcznego aresztu.

js
 

Powrót na górę strony