Aktualności

Jechali busem do pracy, jeden zginął na miejscu, ośmiu trafiło do szpitali

Data publikacji 09.09.2019

Kierowca volkswagena caravelle, wiozący pracowników ekipy budowlanej do pracy przy przebudowie drogi krajowej na 17, na ulicy Żeromskiego w Otwocku, stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze do przydrożnego rowu, uderzając w drzewa i betonowy przepust. Auto dachowało, a jeden z pasażerów, który wypadł z samochodu, doznał obrażeń, które skutkowały jego śmiercią. Kierowca wspólnie z pozostałą siódemką mężczyzn trafili na badania i hospitalizację do szpitali w Warszawie i Otwocku. Kierowca był trzeźwy. Teraz będzie prowadzone śledztwo, w którym czynności będą realizowane przez prokuratora i policjantów specjalizujących w tego rodzaju sprawach.

Dzisiaj, kilka minut po godzinie 3 nad ranem, na ulicy Żeromskiego w Otwocku doszło do bardzo poważnego zdarzenia drogowego.

Ekipa budowlana z województwa małopolskiego, jadąca do pracy przy przebudowie krajowej 17-stki, uczestniczyła w zdarzeniu drogowym. Mężczyźni podróżowali busem volkswagenem caravelle. Oprócz 43-letniego kierowcy, w samochodzie znajdowało się 8 pasażerów.

Na łuku drogi, wspomniany kierowca stracił panowanie nad kierownicą, zjechał do przydrożnego rowu, dachując i uderzając w drzewa oraz betonowy przepust.

Jeden z pasażerów, 37-letni mieszkaniec powiatu nowosądeckiego, który podczas zdarzenia wypadł z auta, zginął na miejscu. Pozostali doznali ogólnych obrażeń ciała i złamań. Siódemka ocalałych pasażerów wraz z kierowcą - zostali zabrani do szpitali.

Do godziny 7 na miejscu pracowali policyjni dochodzeniowcy z technikiem kryminalistyki i prokurator. W zabezpieczeniu miejsca pomagali strażacy i policjanci drogówki.

Policjanci zbadali na miejscu kierowcę, był trzeźwy. Jak wstępnie ustalono, mógł przysnąć za kierownicą. Jak było naprawdę?

Na to oraz na inne pytania dotyczące okoliczności tego zdarzenia odpowie prokuratorsko-policyjne śledztwo.

Kolejny raz zamieszczamy apel dotyczący właściwego zachowania się  w ruchu drogowym. W tym zdarzeniu zginęło jeden człowiek, ale ucierpiało wielu.

Warto mieć na uwadze nie tylko policyjne przestrogi dotyczące sankcji prawnych, ale przede wszystkim świadomość tego, że prowadzenie samochodu to wielka odpowiedzialność.

Oby takich zdarzeń nie było wcale. To jednak zależy wyłącznie od uczestników ruchu drogowego, tj. wszystkich korzystających z dróg.

tekst: dn

zdjęcia: ss