Aktualności

Oszuści w Otwocku okradli 84-letnią kobietę, przyszli do niej w związku z awarią wody

Data publikacji 07.08.2019

Kilkaset złotych i kilka złotych pierścionków padło łupem oszustów, którzy wprowadzili w błąd 84-letnią otwocczankę, podając się za pracowników wodociągów, wysłanych w celu usunięcia usterki związanej z instalacją dostarczającą wodę do poszczególnych mieszkań. Kiedy starsza pani wykonywała polecenia fałszywego „hydraulika”, ten wspólnie ze swoją pomocnicą sprawdzali szafki i szuflady w poszukiwaniu pieniędzy oraz kosztowności. Wizyta oszustów trwała niespełna 10 minut, jednak zdążyli oni zdobyć „łup”, po który docelowo przyszli. Policjanci przestrzegają mieszkańców, aby zawsze sprawdzili czy faktycznie taka wizyta jest rzeczywista, czy to tylko wymyślona historia, aby dostać się do mieszkania potencjalnej ofiary. Warto też od razu powiadomić Policję.

Oszuści w wakacje nie biorą wolnego. Zawodowi przestępcy „pracują” cały rok. Starsi ludzi, jak wynika z policyjnych analiz, to grupa osób będąca w szczególnym zainteresowaniu złodziei oraz oszustów, którzy stosując różne wybiegi, starają się tak przekonać seniorów, aby ci uwierzyli w ich fałszywe tożsamości, zawody, usługi, pod pretekstem których przestępcy chcą zrealizować swój niecny zamiar, czyli oszukać i okraść. Kilka dni temu taka para oszustów pojawiła się na jednym z otwockich osiedli.

 Do mieszkania 84-letniej otwocczanki zapukał mężczyzna, w wieku około 60 lat, wzrostu ponad 170 cm, średniej budowy ciała, ubrany w szarą kurtkę i szare spodnie. Na głowie nosił staromodną czapkę z daszkiem, a na palcach lewej dłoni miał sygnet oraz obrączkę.

Opisywany mężczyzna poinformował staruszkę, że jest awaria instalacji wodnej w sąsiedniej klatce i przyszedł, aby zająć się tą usterką i sprawdzić przepływ wody.  

Mężczyzna polecił starszej pani, aby ta odkręciła krany, najpierw w kuchni, a później w łazience, gdzie poprosił, aby trzymając w ręku słuchawkę prysznicową, skierowała ją bezpośrednio do odpływu. W międzyczasie do mieszkania weszła młoda kobieta, wcześniej zapowiedziana przez „hydraulika”, w wieku około 25-30 lat, szczupła, niezbyt wysoka, o ciemnych włosach, zaczesanych gładko do tyłu.

Czas jaki starsza pani spędziła w łazience, był potrzebny złodziejom, aby ci sprawdzili zawartość szafek i szuflad. Tego jednak staruszka domyśliła się dopiero po ich wyjściu.

Kiedy 84-latka zapytała się mężczyzny skąd jest, ten odparł, że z wodociągów. Na pytanie, czy ma jakąś plakietkę, odparł, że zaraz ją pokaże. Nic jednak nie pokazał, bo za chwilę szybkim krokiem opuścił mieszkanie wspólnie ze swoją wspólniczką.

Starsza kobieta zorientowała się wtedy, że została okradziona. Straciła kilkaset złotych oraz biżuterię.

Policjanci apelują, kolejny raz, przede wszystkim do seniorów, aby ci byli wyjątkowo rozważni i stosowali zasadę ograniczonego zaufania. Zawsze można poprosić o udział w takiej wizycie sąsiada, członka rodziny, albo zadzwonić do właściwej instytucji, firmy i sprawdzić czy nie jest to wizyta oszusta.

Warto też powiadomić policjantów, telefonując bezpośrednio do oficera dyżurnego naszej komendy na numery telefonów: 22 60 41 213, 22 60 41 900 lub alarmowe 997 i 112.

dn