Widok zapłakanej dziewczyny poruszył policjanta, zareagował i pomógł - Aktualności - KPP w Otwocku

Aktualności

Widok zapłakanej dziewczyny poruszył policjanta, zareagował i pomógł

Data publikacji 25.06.2019

W policyjnych życiorysach nie brakuje sytuacji, również poza służbą, kiedy na widok ludzi będących w potrzebie, reakcja funkcjonariusza jest natychmiastowa. Chęć niesienia pomocy innym, to nie tylko ważna cecha, promująca do tego aby zostać policjantem, to również wyraz ludzkiej empatii i zrozumienia dla krzywdy i trudnej sytuacji. Takim właśnie empatycznym i solidnym policjantem, w czasie wolnym od służby, okazał się jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego otwockiej komendy, który będąc w Warszawie, przy jednej z ulic, zauważył skuloną młodą i zapłakaną dziewczynę, a przy niej dwóch szydzących z niej starszych mężczyzn. Zareagował, otulił nastolatkę kocem termicznym i wezwał na pomoc patrol Policji.

Policjant wydziału kryminalnego, z komendy w Otwocku, był w Warszawie w czasie wolnym od służby. Jadąc przez Falenicę, zauważył przy jednej z ulic dziwną sytuację.

Pod ogrodzeniem prywatnej posesji zobaczył siedzącą dziewczynę. Była zapłakana. Nad nią stało dwóch mężczyzn, którzy najwyraźniej szydzili z niej i żartowali.

Policjant postanowił zareagować i sprawdzić o co chodzi w tej całej „historii”. Kiedy podszedł bliżej, zobaczył że dziewczyna się trzęsie. Natychmiast pobiegł po koc termiczny, którym nakrył, jak się później okazało nastolatkę.

Policjant zwrócił też uwagę mężczyznom, aby ci nie robili sobie żartów z nieletniej. Następnie wezwał na miejsce patrol Policji.

Policjanci zbadali nieletnią testerem trzeźwości i wylegitymowali podejrzanych dwóch mężczyzn. Sprawdzona przez policjantów 15-latka była po alkoholu. Na szczęście sytuacja, w której się znalazła, nie była dla niej zagrożeniem, a dwaj opisywani mężczyźni, nie zamierzali jej skrzywdzić.

Sytuację wyjaśniono, a o nietrzeźwej nieletniej poinformowano rodziców, którzy odebrali dziewczynę i zabrali ją do domu.

Zachowanie naszego policjanta zasługuję na prawdziwą pochwałę. Może nie była to sytuacja, w której ludzkie zdrowie i życie było bezpośrednio zagrożone, jednak nie można wykluczyć, że tak mogłoby nie być.

Nasz kryminalny kierował się słowami roty policyjnej przysięgi, w których policjant ślubuje między innymi strzec bezpieczeństwa obywateli.

Zachowanie otwockiego stróża prawa było pełne empatii i serca. Trzeba było pomóc i zrobił to, po prostu pomógł. A przy tym zareagował.

Słowa uznania dla tej prawdziwej, nie tylko policyjnej, ale też serdecznej i obywatelskiej postawy.

dn