Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Rozbili się fordem, twierdzili że spadli z roweru

Data publikacji 23.03.2014

W pobliżu miejscowości Osieck, ford ka zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Policjanci, którzy przybyli na miejsce wewnątrz pojazdu znaleźli jedynie ślady krwi. Dzięki czujności i determinacji oficera dyżurnego Komendy w Otwocku, w jednym ze szpitali w powiecie garwolińskim „odnaleźli się” dwaj mężczyźni którzy nim jechali. Dyżurującym lekarzom oświadczyli, że spadli z roweru.

Nocą do Komendy Powiatowej Policji w Otwocku zadzwoniła kobieta i poinformowała, że w pobliżu miejscowości Osieck w rowie znajduje się osobowy samochód. Oficer dyżurny we wskazane miejsce wysłał załogę z wydziału ruchu drogowego. Policjanci w pojeździe nikogo nie zastali, natomiast niepokojąco wyglądało wnętrze forda, które pokryte było krwią.

Prowadzone poszukiwania, także przy użyciu psa tropiącego nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Jeszcze tej samej nocy służba dyżurna z Otwocka, po ustaleniu właściciela pojazdu wysłała policyjny patrol do jego miejsca zamieszkania w Górze Kalwarii. Tu okazało się, że samochód kilka dni temu został sprzedany.

Dalsze ustalenia poczynione przez oficera dyżurnego, skierowane zostały do okolicznych szpitali, gdzie ewentualnie mogli zgłosić się poszkodowani z tego wypadku. Żaden z otwockich szpitali nie potwierdził policyjnych przypuszczeń. Jednak informacja, która napłynęła z jednego ze szpitali z powiatu garwolińskiego okazała się tą właściwą. Do tej placówki zdrowia zgłosiło się bowiem dwóch młodych mężczyzn, będących pod wpływem alkoholu, którzy pracowników szpitala poinformowali, że….spadli z roweru.

Jednym z nich okazał się nowym właścicielem forda ka. Po opatrzeniu 34 i 25- letni mężczyźni trafili do policyjnej celi w Otwocku. Każdy z nich miał ponad dwa promile alkoholu, i nie potrafili powiedzieć który z nich siedział za kierownicą forda w chwili wypadku.

 

js

Powrót na górę strony